rozwój duchowy

Coraz więcej osób interesuje się rozwojem duchowym… I bardzo dobrze. Sfery duchowe towarzyszą nam bez przerwy i mają ogromny wpływ na nasze życie. Zależy od nich na przykład to, na jakie okazje i na jakich ludzi trafiamy w swoim życiu, ile mamy energii na co dzień lub jaki jest stan naszego zdrowia. Dbanie o ten aspekt naszego życia jest zatem uzasadnione, a nawet wskazane. W tym artykule przedstawię wam, drodzy czytelnicy, trzy najważniejsze rzeczy, o których musicie pamiętać, jeśli chcecie zająć się rozwojem duchowym i nie oszaleć. Naprawdę warto mieć je na uwadze!

1. Nie wierz we wszystko

W internecie możemy natrafić na całe mnóstwo poradników, artykułów, blogów czy filmików na temat duchowości- jedne są pełne życiowej mądrości i mogą wiele nas nauczyć, a inne- zawierają kompletnie oderwane od rzeczywistości informacje i szalone tezy bez żadnego pokrycia czy sensu, które ktoś zapewne wymyślił podczas krojenia pomidorów na kanapki. Jak odfiltrować z tego szumu informacyjnego rzeczy godne uwagi i nie dać się złapać w sidła kłamstwa? Musicie być dociekliwi. Jeśli w mediach społecznościowych ktoś udostępni informację, że Janusz, lat 46 lat z Sosnowca nauczył się lewitować w tydzień, wkładając sobie na noc liście laurowe pod pachy, raczej w to nie uwierzysz, racja? Będziesz się starać dociec źródła tych informacji i je zweryfikować. Tak samo postępuj z każdą informacją. Często widzę ludzi, którzy uważają się za oświeconych, bo wierzą w jakieś przepowiednie końca świata, teorie spiskowe o czipach w szczepionkach i tego typu rzeczy, ale gdy pytam ich, skąd w ogóle wzięli takie niusy i czy są w stanie udowodnić jakoś ich prawdziwość, nie dostaję odpowiedzi. Nie wierzcie w bzdury, które ktoś wymyśla po to, byście się bali, bo strach to jedna z najniższych wibracji i może skutecznie obniżyć jakość waszego życia, tym bardziej, jeśli żyjecie tym strachem 24 godziny na dobę i nakręcacie się, czytając coraz więcej i więcej wymyślonych bajeczek na dany temat. Nie bójcie się rzeczy, których nie ma i nie doszukujcie się wszędzie spisku, czy rządowego podstępu- myśląc logicznie- gdyby rząd faktycznie chciał nam wywinąć jakiś podły numer, nawet byśmy się o tym nie dowiedzieli. Gdyby faktycznie ktoś „na górze” chciał nas zabić, już dawno bylibyśmy martwi. Taka prawda moi kochani- ten świat jednak nie jest taki zły i nie widzę sensu w doszukiwaniu się wszędzie tego zła.


2. Skup się na jasnej stronie życia

Zamiast zwalczać to, czego nienawidzisz, twórz to, co kochasz. Kolejną rzeczą, którą nagminnie widzę u osób „rozwiniętych duchowo” jest roztaczanie negatywnych wibracji, np. poprzez krytykowanie każdego, kto ma inne zdanie, narzekanie na różne rzeczy albo wyśmiewanie tego, w co wierzą inne osoby. Tacy malkontenci zapominają po pierwsze o tym, że wyśmiewając decyzje czy wierzenia innych, nabijają sobie tylko złej karmy. Po drugie- każdy z nas przechodzi inną drogę życia i być może ktoś „potrzebuje” zbłądzić, by czegoś się nauczyć- zrozum to. Nie powinniśmy oceniać niczyjej drogi, skoro nie znamy jej w pełni i nie pojmujemy. Oczywiście warto dawać innym rady, by uchronić ich przed cierpieniem, ale jeśli są na te rady głusi i mają je w nosie- odpuść sobie. Nawet jeśli czyjeś zachowanie jest w naszej opinii głupie, nie powinniśmy uważać innych za gorszych czy mniej świadomych od nas- po prostu życie ukształtowało ich tak, a nie inaczej. Gdyby przeżyli dokładnie to, co my- mieliby takie same poglądy i zachowania, w pewnych sprawach zachowywaliby się mądrzej. Jednak, jak wiadomo, nie ma dwóch takich samych żyć i nikomu niedane było dowiedzieć się akurat tego, co wiesz Ty, więc nie traktuj innych z góry. W pewnych aspektach życia są od Ciebie lepsi, w innych gorsi, ale ogółem- każdy z nas jest tylko człowiekiem. Każdy z nas przechodzi życie po swojemu i uczy się rzeczy, które inni niekoniecznie muszą wiedzieć. Weź to pod uwagę i doceniaj w ludziach to, co dobre, zamiast narzekać na to, co złe.


Skup się na jasnej stronie mocy, roztaczając wokół siebie pozytywną aurę. Mów innym komplementy, jeśli robią coś godnego pochwały. Inspiruj, motywuj, dziel się przydatną wiedzą, ale nigdy nie wtykaj komuś swojego światopoglądu na siłę.

3. Pamiętaj o cielesności

Ciało, jako „tymczasowy dom”, wielu osobom wydaje się nieważne i ignorują jego potrzeby, skupiając się w całości na rozwoju duszy i intelektu. Tacy ludzie mogą czytać książki godzinami, medytować i łączyć się z wszechświatem na wszelkie możliwe sposoby, śnić świadomie, praktykować OOBE lub słuchać autohipnozy na YouTube pięć razy dziennie, a potem jeść frytki, leżąc na kanapie w brudnej koszulce i oglądając zakurzony telewizor. Nie bierz z nich przykładu! Skoro jesteśmy tu na Ziemi w formie cielesnej, chyba po coś mamy to ciało, nie sądzisz? Warto dbać o nie jak najlepiej, bo to nasz jedyny „pojazd” do przemieszczania się po świecie, jaki docześnie posiadamy- ciała wymienisz niczym starego samochodu. Pamiętaj też, że w zdrowym ciele zdrowy duch. Uprawiając sport, produkujesz więcej hormonów szczęścia, więc podwyższają się Twoje wibracje i przyciągasz lepsze zdarzenia do swojego życia. Dbając o czystość w mieszkaniu, zaczynasz odczuwać ład i harmonię także wewnątrz swojej psychiki. Pijąc herbaty ziołowe oczyszczasz swój biologiczny dom z toksyn i masz więcej energii, którą możesz wykorzystać do czynienia dobra. Jedząc surowe warzywa i owoce zamiast mięsa, napełniasz się energią życia i witalności, bo rośliny są darem Matki Natury stworzonym specjalnie do tego, by je spożywać. Jesteś tym, co jesz.. Dbaj o ciało na wiele sposobów, a odwdzięczy Ci się ono i pomoże wieść spokojne, wartościowe życie.