Podróż w głąb siebie
Żyjemy w czasach gdzie nie ma ograniczania dla internetu, możemy codzienne uczyć się nowych rzeczy. Rozwijać, a nawet za sprawa bardzo wysoko rozwiniętej techniki „podróżować”.
Dlaczego wspominam o podróżowaniu?
Ponieważ uważam, że podróżowanie bardzo kształtuje. W ostatnich czasach było to dość utrudnione ale jak to mawiają „dla chcącego nic trudnego”. Można przecież podróżować np. Oglądając YouTube!

Hah wpadłabyś na to?
Ja sama bardzo często włączam sobie kanały na YouTube i oglądam np. filmik z Bali czy innych egzotycznych wysp. Jem śniadanie i słucham pięknego śpiewu ptaków lub padającego deszczu. Mój wzrok jest skierowany co prawda na monitor lub smartphone ale widzę piękne krajobrazy i to wprowadza mnie w bardzo pozytywny nastrój. Wyobrażam sobie jak bym tam siedziała i czuła jak promienie słońca mnie „otulają”, a śpiew ptaków jest jak lekarstwo dla mojej duszy. Nie włączam telewizora czy radia żeby słuchać z góry zaplanowanych wiadomości, w 99% smutnych i potwierdzających, że na świecie jest tylko wojna ubóstwo i ceny rosną jak szalone.

Zachęcam Cie do spróbowania takiego porannego rytuału  albo wieczornego. Włącz sobie taki kanał i połóż się kładąc go z boku i wsłuchaj się w te piękne dźwięki. Pozwoli Ci to się wyciszyć i zrelaksować. Jednym zdaniem: Uczta dla duszy i ciała.

Nadal tak wiele kobiet tkwi w miejscu. Choć pochłaniają mnóstwo książek o rozwoju duchowym i osobistym. To czy widzą rezultaty tego w realnym życiu? Wiedza teoretyczna jest przecież, potrzebna ale to właśnie praktyka jest w tym całym procesie kluczowa, aby zacząć proces zmian. Dlatego głównie chce się skupić na działaniu. Jest to szansa na przepracowanie tych części wewnętrznych siebie, które były przez wiele lat zaniedbywane i nie kochane, a sygnały jakie dawało nasze ciało – czyli nasza świątynia były przez nas ignorowane, a może nawet nie zauważalne. W moim projekcie nie znajdziesz „sterty teorii”ale znajdziesz coś bardziej cennego  – Drogę w głąb siebie.